Rozpalona
Piotrek był strażakiem. W pewien kwietniowy czwartek dostał wezwanie do pożaru. Pojechał szybko na miejsce. Na miejscu zastał młodą kobietą, leżąca na sofie. Była kompletnie naga. „Co się tu dzieje?” – zapytał Piotrek. – „Gdzie ten pożar?”. „Pożar dopiero będzie” – odparła naga kobieta. Piotrek nic z tego nie rozumiał. Kobieta podeszła do niego bliżej i obdarzyła namiętnym i wilgotnym pocałunkiem. Skierowała jego rękę na swoją cipkę. On zaczął ją masować, nie przerywając pocałunku. Potem zaczęli się kochać. Byli nieokiełznani. Piotrek przyjechał ugasić pożar, a strasznie rozpalił nienasyconą kobietę.
